Coach ADHD · Rozwój osobisty
Nazywam się Anna Mulcan. Sama mam ADHD — nie będę Ci tłumaczyć, jak to jest. Pomagam odzyskać siebie po trudnej relacji, odbudować pewność siebie i zapanować nad chaosem.
Jeśli choć jedno z tych zdań jest o Tobie — jesteś we właściwym miejscu.
Zaczynasz dziesięć rzeczy naraz i nie kończysz żadnej, a potem tłumaczysz się z tego przed sobą.
Mówisz „tak", choć w środku krzyczysz „nie" — a potem masz o to do siebie żal.
Po trudnej relacji nie potrafisz wrócić do siebie — jakby ktoś przestawił Ci wszystko w środku.
Znasz potrzeby wszystkich dookoła. Swoich już dawno nie pamiętasz.
Wiesz dokładnie, co trzeba zrobić. I to nic nie zmienia, bo między wiedzą a działaniem stoi ściana.
Masz dość słuchania, że „wystarczy się bardziej postarać".
To nie lenistwo. To nie przesadna wrażliwość. To nie Twoja wina.To kwestia narzędzi, których nikt Ci nie dał.
To nie jest test i nic Ci nie zdiagnozuje. Pytam o to, co robisz — nie o to, co z Tobą jest.
Nie chcesz klikać? Zacznij od rozmowy — jest darmowa, trwa 20 minut i do niczego nie zobowiązuje.
Zacznij pytać siebie: czego ja potrzebuję?
Z poradnika Ani
Jeśli mówisz „tak" wbrew sobie, żeby kogoś nie urazić — ten workbook jest dla Ciebie.
Zostaw adres e-mail w moim sklepie — poradnik przyjdzie od razu na Twoją skrzynkę. Nic nie płacisz.
Odbierz poradnik za darmoBez zobowiązań. Wypisać możesz się w każdej chwili.
Jestem coachem. Skończyłam dziennikarstwo — i to zostało: umiem słuchać i umiem zadać pytanie, po którym coś się rusza.
Mam ADHD. To nie jest przypis w moim bio, tylko powód, dla którego rozumiem, o czym mówisz, zanim skończysz zdanie. Znam ten chaos od środka: zaczęte i nieskończone, wstyd, że „inni jakoś dają radę", i wieczne odkładanie siebie na potem.
Na TikToku, Instagramie i Facebooku mam razem ponad 165 tysięcy obserwujących. Nie dlatego, że mówię rzeczy miłe — tylko dlatego, że mówię je prosto.
Nie musisz z tym wszystkim mierzyć się sam ani sama. Tworzę przestrzeń, w której znajdziesz wsparcie, zrozumienie i inspirację do działania.
Trafiłam do Ani, kiedy sypał mi się związek. Na pierwszej sesji usłyszałam, że mam mózg Ferrari z hamulcami malucha. Pierwszy raz ktoś mi to wytłumaczył, zamiast mnie oceniać.
Dostałam proste techniki, w atmosferze pełnej akceptacji. Zamiast się biczować, potrafię zwolnić i powiedzieć: „okej, masz rację, przepraszam”. Kupiłam osobny zeszyt i piszę.
Przed sesjami walczyłam jak lwica o swoje przyzwyczajenia. Dziś nie biorę wszystkiego tak do siebie.
Dzięki Aniu. To są te rzeczy które są najtrudniejsze, a tak mało się o tym mówi
Super przekaz. Same konkrety powiedziane szybko i wyraźnie. Bez dodatkowych niepotrzebnych powtórzeń :) uwielbiamy to :)
No „toczka w toczkę” TAK JEST! Aż sie boję tego słuchać i rozglądam sie czy ktos kolo mnie jest i czyta w moich myślach
To jest masterpiece, to jest naprawde Twoj najlepszy material
Prawda... ale Pani jest dosadna. Dziękuję.
Młot Tora na Twojej szyję jest najlepszą rekomendacją
Publiczne komentarze z Instagrama, bez nazw autorów. To nie są opinie o płatnej współpracy.
Nie decyduj w ciemno — umów najpierw darmową rozmowę.
Przestajesz z nim walczyć i uczysz się z nim współgrać — zamiast codziennie przegrywać z własną głową.
Uczysz się mówić „nie" i prosić o swoje, bez tłumaczenia się i bez poczucia winy.
Rozpoznajesz wzorce, w które wchodzisz, i odbudowujesz zaufanie do własnego zdania.
Zaczynasz myśleć o sobie z dumą, a nie z listą zarzutów.
Zamiast w nich tonąć, zaczynasz je rozumieć i świadomie na nie odpowiadać.
Budujemy samodyscyplinę i wytrwałość — tak, żeby plan przetrwał zderzenie z Twoim tygodniem.
Poza samym sobą nikt nie zapewni Ci spełnienia.
Z poradnika Ani
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć — na tym właśnie polega ta rozmowa. Dwadzieścia minut, bez opłaty i bez zobowiązania. Opowiadasz, co się u Ciebie dzieje, nawet jeśli brzmi to chaotycznie. Ja mówię wprost, czy i jak mogę pomóc. Jeśli nie mogę — też to powiem.
Rozmowa online. Bez opłaty, bez zobowiązania, bez sprzedaży.
Wolisz najpierw napisać? Napisz do mnie na Instagramie

Tak. 20 minut, bez opłaty i bez zobowiązania. To rozmowa, po której będziesz wiedzieć, czy jest sens iść dalej.
Nie. Pracuję z tym, co przeżywasz na co dzień, a nie z papierem. Nie stawiam diagnoz — jeśli uznam, że potrzebujesz konsultacji specjalistycznej, powiem Ci to wprost.
Terapia pracuje z raną — zwykle wstecz, i prowadzi ją psychoterapeuta. Coaching pracuje z tym, co teraz i co dalej: konkretne cele, narzędzia, plan i ktoś, kto pilnuje, żeby nie zostawić Cię z tym w pojedynkę. Nie zastępuję terapii ani leczenia. Czasem najlepiej działa jedno i drugie równolegle.
Online. Możesz być w domu, w swoim fotelu, w wygodnych spodniach — dla wielu osób to właśnie ułatwia szczerość.